|
|
![]() |


Czy umiesz przestać się martwić?
"Lęk dotyczy ryzyka czy zagrożenia, że w przyszłości zdarzy się coś złego i oceny czy będziemy mogli poradzić sobie z tym, czy też nie. Niepokój bywa też mało precyzyjny. To po prostu poczucie, że coś może pójść nie tak, i nie jest się pewnym, co zrobić, aby temu zapobiec," dodaje Butler.
"Niektórzy ludzie rodzą się ze skłonnością do szukania zmartwień i do pewnego stopnia będą się niepokoić zawsze. To może być genetyczne", mówi psychiatra profesor Brice Pitt.
Doktor Butler uważa także, że doświadczenia z początków życia mogą tu również stanowić istotny czynnik. "Ludzie, którzy dużo się martwią , nie umieją tolerować sytuacji niepewności", dodaje.
"Istnieją również dowody na to, że dorośli często odczuwający lęk, jako dzieci nierzadko znajdowali się w trudnych sytuacjach, z którymi nie umieli sobie poradzić, na przykład: obserwowali kłopoty rodzica z alkoholizmem, byli odpowiedzialni za młodsze rodzeństwo, opiekowali się chorymi rodzicami, pozostawali bez opieki, itp.", wskazuje dr Butler. "Nic w tym dziwnego, że nauczyli się martwić: myśleć z wyprzedzeniem, co może pójść nie tak, i o tym, jak mogą sobie z tym poradzić", mówi dr Butler.
Niektórzy eksperci przypisują osobom często odczuwającym lęk określone cechy, takie jak introwertyzm, ostrożność i nieśmiałość w nowych sytuacjach, skłonność do depresji.
Inni wskazują na działanie substancji chemicznych mózgu i całego układu nerwowego jako na „sprawców" opisywanego problemu. Stwierdzono, że pewne ilości tych substancji, które są wydzielane w odpowiedzi na stres, występują zwykle u ludzi, którzy odczuwają lęk i cierpią na depresję.
Problem symptomów
Niezależnie od przyczyn, osoby skłonne do odczuwania lęku będą niepokoić wszystkim: finansami, zdrowiem, związkami międzyludzkimi, pracą - także wtedy, gdy wszystko idzie gładko.
"W niektórych przypadkach ludzie błędnie interpretują objawy lęku jako symptomy choroby fizycznej. Uważają np, że przyspieszona akcja serca oznacza, że przechodzą zawał serca i kończą na szpitalnej izbie przyjęć", mówi profesor Pitt.
W każdym razie przedłużający się lęk może obniżyć odporność czyniąc daną osobę bardziej skłonną mniej groźne dolegliwości, jak przeziębienia, kaszel, etc.
Psychologiczne objawy lęku:
- bezsenność
- rozdrażnienie
- zmęczenie
- osłabienie koncentracji
Objawy fizyczne:
- suchość w ustach
- pocenie się
- napięcie mięśniowe
- omdlenia
- nudności
- wymioty
- biegunka
- ból brzucha
- niestrawność
- przyspieszona akcja serca
Tagi: bezsenność, biegunka, depresja, niestrawność, nudności, omdlenie, zawał serca
15-02-2010
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
21:09:37, 05-05-2010 hania.m
Tak jest, jesteśmy na bieżąco w wielu tematach Halinko.... zobacz więcej
Tu trochę odskoczyłyśmy od tematu wątku,ale niech tam(Lucynka się nie pogniewa)...jest potrzeba wygadania się to gadamy. W domu nie zawsze jest z kim...
Tak naprawdę to my tworzymy to forum i od nas zależy jaka tu będzie atmosfera.
Każdy chce się wygadać,powiedzieć co czuje, co myśli i dobrze, trzeba na to pozwolić, niekoniecznie trzeba zaraz wystawiać ocenę złą, czy dobrą.
Ja jestem np. zadowolona jak mogę sobie pogadać i nikt mnie nie ''kasuje''
Poza tym są ciekawe wątki; jak graficzny, fotograficzny, malarski, z przyjemnością tam wchodzę. -
21:11:40, 05-05-2010 hania.m
Jadziu ja się cały czas śmieję, tylko nie widzisz .. -
21:28:52, 05-05-2010 jakempa
No to fajnie, bo zycie trzeba brać na wesolo i nie zamartwiac się na zapas, ja też w ostatnim tygodniu miałam bardzo nieciekawą przygodę, która sporo kosztowała mnie nerwów i kasy, 2dni się powkurzałam, a potem stwierdziłam, że nie ma co się denerwować, ze wszystkiego złego wyjęłam nić dobrego i machnęłam ręką na wszystko, życie jest jedno, trzeba sięcieszyc kazdym dniem, bo już go nie powtórzę, -po wielu przeczytanych mądrych ksiązkach, nauczyłam się wybierać z życia to co najważniejsze i wiesz Haniu jak mi z tym dobrze? A kiedyś kazdym drobiazgiem się zamartwialam na zapas... zobacz więcej -
21:39:49, 05-05-2010 hania.m
Kiedyś też się zamartwiałam na zapas,ale już teraz żyję dniem dzisiejszym i jak się martwię to też na bieżąco.
Mam też super książkę(pisałam już o niej)
którą mi ktoś ofiarował i z niej czerpię siłę duchową i mądrość życiową.
(ale mi się zrymowało)
p.s.- no i czy nie fajnie się nam wszystkim gada? -
21:44:13, 05-05-2010 jakempa
No pewnie, Haniu, ważne jest kiedy człowiek ma do kogo powiedzieć, wymienić poglądy, nieraz mam ''doła'' wejdę na wątki seniorka które lubię ,lub na gadu -gadu z koleżanką z seniorka, pogadam i dołek mija, -to jest swojego rodzaju terapia, bo niestety człowiek nie moze być sam, bo zdziwaczeje -
22:10:19, 05-05-2010 hania.m
Myślę że prawie wszystkie tak mamy.... zobacz więcej
Od jesieni mam laptopa i zaraz weszłam do KSC. i powiem że niejednokrotnie jest to taka ''szybka deska ratunkowa'' bo jak coś tam w realu nie tak, to wchodzę na forum i jest natychmiastowy kontakt z ludżmi i są różne tematy....
i pisząc tu zapominam o tamtej sprawie w realu.
Nie muszę nawet wychodzić z domu ...
i to są m. innymi te dobre strony seniorka.
A złe wtedy,
kiedy sama mam ''doła'' a jeszcze mnie ktoś próbuje tu zdołować na maxsa.. -
22:16:53, 05-05-2010 jakempa
Haniu, wtedy szukaj bratniej duszy, ja lubię ''wsiąsć do pociągu byle jakiego'' jadę w świat, pokazany na tym wątku i zapominam o bożym swiecie, wątki muzyczne, pps-y i już mi dobrze -
22:26:29, 05-05-2010 eledand
Wszystkie posty poczytałam i ja także skakam po wielu wątkach,na jednym piszę a na drugim czytam i tak w kółko.
Jest to odskocznia od nudnej codzienności a najwięcej sprawia mi przyjemność siedzenie nocą.Pozdrawiam miło. -
23:04:27, 05-05-2010 Jolina
Haniu, ale bywa i tak , że właśnie w seniorku, gdzie szukamy tego czego nie mamy w realu, doznajemy zniechęcenia, i zamiast komfortu psychicznego , mamy dołek. Ja wczoraj cały dzień byłam właśnie zdołowana. I to z tego samego powodu już drugi raz.... zobacz więcej
Cały dzień stracony. A mój humorek odczuł i mąż i moja sunia. Byłam niczym mała chmura gradowa. Było mi z tym bardzo źle.
Do wczoraj też myślałam, i odczuwałam, że dzięki seniorkowi jestem wreszcie na luzie,ze wystarczy otworzyć laptopka i już jestem w innej czasoprzestrzeni i jest fajnie. Okazało się jednak że to było by zbyt piękne , żeby było prawdziwe. ,nie stety tutaj( ale nie na tym wątku) też można doznać przykrości i zaczyna dręczyć myśl... czy warto,czy może jednak dać sobie spokój . Czy jak to w powiedzonku..gra warta świeczki.
E tam, przynudzam, jeszcze trochę i rozkleję się. Lepiej pod prysznic, dla ochłody i do łóżeczka.
Dobranoc, nie mogę powiedzieć koleżanki, bo zawitał też do nas kolega.
Więc Dobranoc Wszystkim. -
23:37:47, 05-05-2010 jakempa
Jolinko, nie załamuj się każdy z nas tego doswiadczył, ze ktoś nam dogryzł, albo pokazał swoją głupią ''wyższość'' , olej taką osobę generalnie, jesteś wspaniałą, pełną energii kobitką i to najważniejsze, na czym Ci zależy? Czy warto się denerwować przez swiat wirtualny? Masz swoje problemy w realu, a tutaj wchodź na te watki które lubisz i sprawiają Ci przyjemność
Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 nastepna »
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA











