|
|
![]() |


Polak i ochrona zdrowia
Ponad połowa spośród wszystkich przebadanych osób ocenia swój stan zdrowia pozytywnie. Oczywiście najlepiej oceniają go osoby młode, z wiekiem zaś zwiększa się odsetek badanych, którzy narzekają na różnego rodzaju dolegliwości. Co piąta osoba w wieku 60 - 69 lat i prawie 45 proc. osób w wieku ponad 70 lat oceniało swój stan zdrowia jako zły i bardzo zły.
W 2006 roku prawie 40 proc. Polaków (14,86 mln osób) skorzystało z porad lekarza pierwszego kontaktu lub lekarza rodzinnego w podstawowej opiece zdrowotnej. Z porady specjalisty w 2006 roku skorzystała co piąta osoba (20,6 proc.), a z porad stomatologicznych tylko 13,5 proc.. W szpitalu lub innym stacjonarnym zakładzie opieki medycznej w roku 2006 przebywał co dziesiąty Polak.
Z usług zdrowotnych w POZ najczęściej korzystają osoby starsze – stanowią one ponad 60 proc. wszystkich pacjentów. Najczęściej korzystamy ze świadczeń w zakładach publicznych. W 2006 roku z porady specjalisty przynajmniej raz skorzystała co trzecia osoba w wieku powyżej 60 lat, a 10 proc. z nich była u takiego lekarza co najmniej trzy razy. Niestety, wyniki badania GUS wskazują jednoznacznie, że prawie jedna czwarta badanych osób korzystających z porad specjalistycznych uzyskała te świadczenia płacąc za nie z własnej kieszeni. Najczęściej płacimy za usługi lekarza stomatologa, gdzie osoby starsze korzystają najczęściej z leczenia protetycznego.
Osoby w wieku 70 lat i więcej stanowiły prawie 60 proc. pacjentów objętych w 2006 roku długoterminowymi usługami leczniczymi w domu. Większość z nich (57 proc.) wymagała wielokrotnych wizyt (3 i więcej). 98 proc. tych usług było finansowanych w ramach NFZ.
Niestety, czasem mimo, że powinniśmy, nie chodzimy do lekarza. Z uzyskanych przez GUS danych wynika, iż 12,7 proc. członków gospodarstw domowych nie skorzystało z porady lekarza mimo istnienia takiej potrzeby. W grupie tej 20 proc. to osoby w wieku 45-59 lat. Wśród najczęściej wymienianych przyczyn nie korzystania z porad lekarskich na pierwszym miejscu znalazł się brak czasu, długi czas oczekiwania na termin wizyty i brak pieniędzy. Stosunkowo często na długi czas oczekiwania na wizytę u lekarza skarżyły się osoby w średnim wieku i starsze: 23 proc. osób w wieku 45-59 lat i 70 lat i więcej oraz 30 proc. osób w wieku 60-69 lat. W tych samych grupach wiekowych częstym ograniczeniem w dotarciu do lekarza był brak pieniędzy.
Adrianna Buniewicz / Senior.pl
23-01-2008
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
22:56:41, 12-02-2008 Dariusz Kosiur
Czy stać nas na publiczne szpitale?... zobacz więcej
Publiczny szpital powiatowy przy ul. Batorego w Otwocku od wielu już lat trawi niezawiniony przez pracowników i kolejne dyrekcje finansowy wirus – rosnące długi, które uniemożliwiają mu normalne funkcjonowanie. Zmieniające się kierownictwa szpitala (zamiennie: szpitali w Polsce) są ustawowo pozbawione najmniejszych nawet możliwości naprawy tej sytuacji. Nie wolno im np. podjąć decyzji o odpłatnym leczeniu pacjentów zagranicznych, czy po zrealizowaniu kontraktów z NFZ pacjentów krajowych – vide ustawy o samorządach. -
18:23:46, 23-08-2011 ~gość: 78.8.100.xxx
Czy to jest w p[orządku ? Jak pracujesz to ci zabierają na ochronę zdrowia , jesteś na rencie czy emeryturze też ci zabierają na ochronę zdrowia, a jak się chcesz leczyć to najlepiej prywatnie bo kolejki takie że cho! cho! Do lekarza ortopedy czas oczekiwania na wizytę 2 lata a na rehabilitację po zabiegu endoprotezy i przed drugim 7 lat !!!!!!! słownie siedem lat .... zobacz więcej
W tej sytuacji to prędzej się doczekam grabarza niż jakiejś pomocy medycznej.
DZIĘKUJĘ PANI MINISTER !!!!!!! a NFOZ do likwidacji będzie więcej pieniędzy
dla pacjentów a nie na wygórowane pensje, premie i nagrody za wyniszczanie narodu polskiego.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA












