Strona głównaZdrowieMedytacja uważności osłabia ból

Medytacja uważności osłabia ból

Od wieków ludzie praktykują medytację uważności, aby osłabić ból, teraz neuronaukowcy sprawdzili, czy i jak to naprawdę działa. Na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego zmierzono wpływ uważności na doświadczanie bólu i aktywność mózgu.
Medytacja uważności osłabia ból [fot. ev3177 from Pixabay]
Okazuje się, że medytacja (mindfulness meditation) przerywa komunikację między obszarami mózgu odpowiedzialnymi za odczuwanie bólu i tymi, które wytwarzają poczucie własnego „ja". W takim mechanizmie sygnały bólu ciągle przenoszą się z ciała do mózgu, ale dany człowiek nie czuje tak znacząco, że ten ból dotyczy właśnie jego, więc doznania bólowe są zmniejszone.

- Jedną z głównych zasad uważności jest ta, że nie jesteś swoimi doznaniami. Ćwiczysz się, aby doświadczać myśli i wrażeń bez przywiązywania do nich swojego „ja", a teraz w końcu widzimy, jak to rozgrywa się w mózgu podczas doświadczania ostrego - mówi anestezjolog dr Fadel Zeidan.

Kilkadziesiąt uczestników zostało poddanych skanowaniu mózgu, podczas gdy wywoływano ból w ich nogach. Po doświadczeniu serii bodźców uczestnicy ocenili średni poziom swojego bólu podczas eksperymentu.

Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy. Część wzięła udział w kilku dwudziestominutowych sesjach medytacji uważności, w czasie których instruowano ich, jak mają się koncentrować na oddechu i ograniczyć przetwarzanie różnych danych, najpierw zauważając myśli, doznania i emocje, a następnie pozwalając im odejść bez oceniania ich lub reagowania na nie. Pozostali stanowili grupę kontrolną.

Ostatniego dnia testów u obu grup zmierzono aktywność mózgu i osoby praktykujące medytację uważności miały medytować podczas doświadczania bodźców bólowych. Jak odkryto, u ludzi z grupy mindfulness intensywność bólu osłabła o 32 procent i nieprzyjemność tych doznań o 33 proc.

- Byliśmy bardzo podekscytowani, gdy okazało się, że nie trzeba być ekspertem w medytacji, aby doświadczyć efektów przeciwbólowych. To odkrycie ważne dla milionów ludzi poszukujących działającego i niefarmakologicznego leczenia bólu - mówi dr Zeidan.

Kiedy przeanalizowano aktywność mózgu uczestników podczas eksperymentów, odkryto, że łagodzenie bólu wywołane uważnością wiązało się ze słabszą synchronizacją między wzgórzem (obszar mózgu przekazujący przychodzące informacje sensoryczne do pozostałych części mózgu) i siecią stanu spoczynkowego (zbioru obszarów mózgu najbardziej aktywnych, gdy dana osoba błądzi myślami lub przetwarza własne myśli oraz , a nie dane ze świata zewnętrznego).

- Dla wielu osób zmagających się z przewlekłym bólem to, co często najsilniej wpływa na jakość ich życia, to nie sam ból, ale psychiczne cierpienie i frustracja, które się z tym wiążą. Ból staje się częścią tego, kim są jako jednostki i przed czym nie mogą uciec, a to pogłębia ich cierpienie - mówi dr Zeidan.

- Sądzimy, że jesteśmy bliscy odkrycia nowego, nieopioidowego mechanizmu bólu, w którym sieć stanu spoczynkowego odgrywa kluczową rolę w wytwarzaniu zniesienia odczuć bólowych - dodaje dr Zeidan.

Na podstawie:

Zobacz także

 

 

 

Skomentuj artykuł:

Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się




Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Kosciol.pl
  • Fundacja ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych
  • Umierać po ludzku
  • EWST.pl
  • Oferty pracy