Strona głównaZdrowieIle słońca to dobra dawka?

Ile słońca to dobra dawka?

Hiszpańscy naukowcy oszacowali, jaki czas ekspozycji na promieniowanie słoneczne jest potrzebny, by uzyskać zalecane dawki witaminy D. O ile wiosną i latem wystarczy od 10 do 20 minut na świeżym powietrzu, o tyle w miesiącach zimowych trzeba spędzić na zewnątrz niemal dwie godziny, co dla zdecydowanej większości jest trudne do osiągnięcia.
Ile słońca to dobra dawka? [fot. pasja1000 from Pixabay]
Badania nad korzyściami płynącymi z umiarkowanego opalania przeplatają się z tymi, które potwierdzają ryzyko wynikające z nadmiernej ekspozycji na słońce. Chociaż (UV) przyczynia się do rozwoju szybszego starzenia się skóry i nowotworów skóry, jednocześnie obniża ciśnienie krwi, syntetyzuje i usprawnia leczenie wielu chorób.

Teraz uczeni z Politechniki w Walencji przeanalizowali potrzebny do uzyskania zalecanych dawek witaminy D bez szkody dla naszego zdrowia. - W Hiszpanii, mimo że jest to kraj z wieloma godzinami nasłonecznienia, niedobory witaminy D są powszechne Hiszpanów - mówi María Antonia Serrano, autorka badań.

Niedobór witaminy D wiąże się z wyższym ryzykiem zachorowania na rozmaite choroby. Ponieważ niewiele produktów spożywczych ją zawiera, jej synteza w skórze w wyniku ekspozycji na światło słoneczne pozostaje głównym naturalnym źródłem tej witaminy.

Eksperci analizowali promieniowanie słoneczne ultrafioletowe około południa (między 12:30 a 13:30) przez cztery miesiące w roku (po jednym na każdą porę roku). Na podstawie tych danych obliczano czas skutkujący rumieniem - zaczerwienieniem skóry spowodowanym .

Jak się okazuje, w lipcu osoba z najpowszechniejszym wśród Hiszpanów typem skóry nie powinna spędzać więcej niż 29 minut na zewnątrz bez ochrony przeciwsłonecznej, jeśli chce uniknąć rumienia. Jednak w styczniu ta sama osoba może eksponować się na słońce przez 150 minut.

W podobny sposób określono minimalny czas ekspozycji do uzyskania zalecanej dziennej dawki witaminy D. - Problem może pojawić się zimą ze względu na niski poziom promieniowania UV oraz dlatego, że ludzie zakrywają większość swojego ciała - wskazuje Serrano.

Odkryto, że około południa w styczniu, przy odsłonięciu 10 proc. ciała, potrzeba około 130 minut, aby uzyskać zalecaną dzienną dawkę witaminy D. Ponieważ czas ten jest krótszy niż czas skutkujący wystąpieniem rumienia, nie ma ryzyka poparzenia słonecznego. Natomiast w kwietniu i lipcu, przy odsłonięciu 25 proc. ciała, wystarczy około 10 minut, aby uzyskać odpowiednią ilość witaminy D. W październiku z kolei wystarczyłoby 30 minut.
Te obliczenia zostały wykonane dla typu skóry najpowszechniejszego u Hiszpanów, ale zmienią się one w przypadku osób o jaśniejszej lub ciemniejszej karnacji - wyjaśnia Serrano. - Ważne jest również, aby pamiętać, że wzięliśmy pod uwagę procent ciała zazwyczaj eksponowanego w danym sezonie. Jeśli odsłoni się więcej skóry, czas ekspozycji może zostać skrócony - dodaje.
Jak zaznaczają eksperci, promieniowanie zależy również od postawy, sylwetki i ubioru. Trzeba też pamiętać, że nie wszystkie obszary organizmu syntetyzują witaminę D z taką samą wydajnością. Ponadto wiek danej osoby również odgrywa ważną rolę w syntezie witaminy D, starszy jest człowiek, tym mniejszą ma zdolność do jej wytwarzania.

Na podstawie:

Zobacz także

 

 

 

Skomentuj artykuł:

Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się




Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Fundacja ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych
  • Aktywni 50+
  • Umierać po ludzku
  • Kosciol.pl
  • Oferty pracy