|
|
![]() |

Katalog chorób
Alkoholizm
Andropauza
Angina
Astma
Ból, bóle głowy
Bezsenność
Choroba Alzheimera
Choroba Parkinsona
Choroba wieńcowa
Cukrzyca
Czerniak
Dyskopatia
Depresja
Egzema
Erekcja - zaburzenia erekcji
Gruźlica
Grypa
Hemoroidy
Jaskra
Menopauza
Nadciśnienie
Nietrzymanie moczu
Nowotwór jądra
Nowotwór piersi
Nowotwór prostaty
Osteoporoza
Otyłość
POChP
Paradontoza
Prostata - przerost prostaty
Przeziębienie
Reumatyzm
Schizofrenia
Stres
Stopa cukrzycowa
Suche oko
Udar cieplny
WZW B
Zgaga
Zwyrodnienie stawów
Żylaki
Katalog chorób »

Traktat o skubaniu gęsi
Problem nr 2 - PIT
- Z powodu absencji chorobowej Polska traci 1,7-2,2% PKB rocznie - szacuje prof. Ewelina Nojszewska z Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego w Warszawie. Nieprzepracowany czas pracy, opłacony przez pracodawcę, stanowi 2,6% całkowitego czasu pracy, co daje 1 godzinę tygodniowo na jednego pracownika. Połowa pracodawców podejmuje więc działania profilaktyczne, wykupując abonamenty "zdrowotne".
Robią to w swoim interesie, bowiem chcą uniknąć strat za nieprzepracowane przez chorujących dniówki i większych kosztów zastępstw.
- W sytuacji niedoboru rąk do pracy, z którą mieliśmy do czynienia niedawno, ale która z powodów demograficznych wróci wkrótce, abonament zdrowotny finansowany przez pracodawców stał się zarazem bardzo ważnym kryterium wyboru miejsca pracy - przypomina profesor.
System opieki medycznej finansowanej przez pracodawcę jest oczywiście korzystny także dla państwa. Obniża łączny koszt ochrony zdrowia, a także - spadek przychodów z podatków płaconych przez firmy, właśnie z powodu absencji pracowników. Ta oczywistość nieoczekiwanie jest negowana przez kazuistykę fiskalną.
- Obecnie dominujące stanowisko organów podatkowych zakłada, że sama możliwość skorzystania z prywatnej opieki medycznej, a wynikająca z opłaconego przez pracodawcę abonamentu, skutkuje dla pracownika powstaniem dodatkowego przychodu podlegającego opodatkowaniu - mówi Robert Nowak, menedżer w zespole doradztwa dla sektora farmaceutycznego i ochrony zdrowia Deloitte Doradztwo Podatkowe.
- Pracodawca powinien ustalić tę wartość i uwzględnić ją przy obliczaniu dochodu pracownika, od którego potrąca następnie zaliczkę na podatek.
Niektórzy pracodawcy nie zgadzają się z taką interpretacją podatkową i odwołują się do sądów. Od kilku miesięcy trwa więc festiwal rozpraw. W czterech orzeczeniach różne WSA oddaliły skargi przedsiębiorców, ale w sześciu uznały je za zasadne, argumentując, że "że samo umożliwienie pracownikowi skorzystania z usług prywatnej służby zdrowia nie powoduje dla niego uzyskania konkretnego, wymiernego przychodu do opodatkowania" - jak wyjaśnia Robert Nowak.
Kuriozum jest to, że jeden z sędziów WSA wydał dwa całkiem odmienne orzeczenia.
Nawet jeżeli został przegłosowany w trzyosobowym składzie sędziowskim, wystawia to na szwank już nie tylko dobre imię ministra finansów, ale i niezależnego wymiaru sprawiedliwości.
- Coraz częściej spotykamy się z pytaniami klientów, co robić? - przyznaje Mariusz Ignatowicz, partner firmy doradczej PricewaterhouseCoopers. - Nie reagować? Przyznać się i płacić wstecz zaległości? Każde rozwiązanie jest ryzykowne lub złe, więc niektórzy wybierają trzecie wyjście i przestają finansować abonamenty zdrowotne.
Z powagi sytuacji
szybko zdało sobie sprawę OPZPPSZ - Medycyna Prywatna. Związek ten proponuje małą korektę do Ustawy o podatku dochodowym, na której wszystkie strony skorzystają. Trzeba wprowadzić zapis, że świadczenia medyczne finansowane przez pracodawcę pracownikom i ich rodzinom są wolne - w określonych granicach - od podatku dochodowego. Ten limit może być podstawą do dalszych dyskusji.
- Załatwienie tej sprawy leży w interesie państwa, bo łatwo wyobrazić sobie zawał, gdyby dwa miliony osób korzystających z abonamentów zdrowotnych wróciło do publicznych przychodni - dodaje prezes Małgorzata Kowalska.
Nawet w kategoriach finansowych fiskusowi nie opłaca się skórka za wyprawkę.
Z opodatkowania abonamentów pracowniczych może zyskać ok. 44 mln zł, ale zwiększone wydatki w publicznym systemie wzrosną do 190 mln zł, wynika z szacunków OPZPPSZ.
Problem nr 3 - CIT
Środowisko menedżerów prywatnych szpitali postuluje także zrównanie w zasadach opodatkowania publicznych i niepublicznych ZOZ-ów przez zwolnienie usług zdrowotnych z kilkuletniego płacenia podatku dochodowego (CIT). Zysk, postuluje środowisko, powinien być przeznaczany na reinwestowanie w celu poprawy jakości usług zdrowotnych, a jego pomniejszanie o CIT jest swoistą karą wymierzoną efektywnie działającym jednostkom (w przeciwieństwie do "bezkarnych" publicznych szpitali, które się zadłużają).
Jednak w związku z komercjalizacją i przekształcaniem się szpitali w spółki prawa handlowego, podatek CIT będzie musiała płacić za chwilę większość obecnych publicznych szpitali - alarmuje Związek Powiatów Polskich.
Można przytaczać kolejne argumenty i racje, tylko czy to przekona ministra finansów? Ten z zasady oddala supliki o sektorowe wyłączenia z powszechnie obowiązującego systemu podatkowego.
Oczywiście, gdy trzeba, przywołuje wspólnotowe rozwiązania, które mają wiązać mu ręce. Ale gdy może, jest głuchy na argumenty, że inne kraje stosują różne rozwiązania, a bywa - jest głuchy nawet na orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawach stosowania w Polsce rozwiązań sprzecznych z dyrektywami unijnymi.
Zdaniem byłego, prominentnego polityka, wyrwanie każdych pieniędzy od ministra finansów zawsze było trudne. Tym bardziej będzie to trudne teraz, gdy wali się plan budżetu na ten rok. Jego deficyt po kwietniu przekraczał 84,3% założonego w ustawie, bo wydatki zrealizowano w 104% planu, a dochody budżetowe w 29,5%. Ale próbować trzeba.
Pierwsza jaskółka
Zdaniem KPP, pierwsza jaskółka się pojawiła.
Korzystną, zdaniem Konfederacji, zmianą jest przyjęty przez Radę Ministrów 26 kwietnia br. "plan B" zakładający m.in. przekształcenie ZOZ-ów w spółki prawa handlowego. Reforma szpitali zakłada również refinansowanie kosztów podatku VAT poniesionych w związku z aportem majątku.
- Dostrzeżenie VAT-u jako nieodzyskiwalnego dotąd kosztu w ochronie zdrowia jest przełomowym momentem w reformie polskiego systemu opieki zdrowotnej - twierdzi Andrzej Mądrala.
Jak mawiał francuski minister finansów Ludwika XIV Jean Baptiste Colbert, współtwórca współczesnego, "skutecznego" systemu podatkowego, z podatkami jest jak ze skubaniem gęsi.
Trzeba wyrwać im jak najwięcej piór, ale żeby nie krzyczały. Otóż pierwsze gęsi podniosły krzyk.
Piotr Stefaniak / Rynek Zdrowia
03-07-2009
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA












