Zioła nie zawsze bezpieczne

Chętnie przyjmujemy preparaty ziołowe sądząc, że są najlepsze, bo sporządzone z naturalnych składników. Nie zawsze jednak pamiętamy o tym, że niewłaściwie przechowywane lub dawkowane leki pochodzenia roślinnego mogą być tak samo niebezpieczne jak czynne preparaty farmakologiczne.
Przypomina o tym Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, w ramach ogólnopolskiej kampanii „Lek bezpieczny”. Czasem to właśnie preparaty ziołowe wywołują uczulenia czy uszkodzenia wątroby.

Obecnie Polacy zajmują drugie (po Niemcach) miejsce w Europie pod względem spożycia leków pochodzenia roślinnego. W naszym kraju sprzedaje się rocznie około 27 milionów opakowań leków ziołowych.

Przyjmując jakikolwiek preparaty ziołowe musimy – podobnie jak w przypadku preparatów farmakologicznych – zastosować się do znanej już chyba wszystkim maksymy: „Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania”. Stosujmy się ściśle do zaleceń producenta – zwłaszcza jeśli chodzi o dawkowanie i sposób przyjmowania preparatu.

Nigdy nie stosujmy preparatów pochodzących z nieznanego źródła; takie zioła mogą być zanieczyszczone grzybami, bakteriami, środkami ochrony roślin czy metalami ciężkimi. Szczególnej ostrożności wymaga przyjmowanie preparatów ziołowych przez kobiety ciężarne i karmiące oraz małe dzieci – tu konsultacja lekarska jest wręcz niezbędna.

Pamiętajmy także, że leki ziołowe mogą wchodzić w interakcje z innymi przyjmowanymi lekami i osłabić ich działanie.

I tak na przykład rumianek może wywołać reakcję alergiczną, a przyjmowany w dużych dawkach lub w połączeniu z lekami uspokajającym (np. Diazepam, Oksazepam) może wywołać nadmierne uspokojenie i senność. Powinny go także unikać osoby przyjmujące preparaty zmniejszające krzepliwość krwi i cukrzycy.

Kozłek lekarski (waleriana) uspokaja, ale i osłabia refleks, dlatego też nie powinny jej zażywać osoby prowadzące pojazdy mechaniczne.

Stosowana m.in. w stanach zapalnych jamy ustnej szałwia jest na ogół dobrze tolerowana przez organizm, jednak przy długim stosowaniu i przyjmowaniu dużych dawek rośnie ryzyko wystąpienia drgawek, nudności i wymiotów. Doustnych preparatów z szałwii nie powinny przyjmować kobiety ciężarne, gdyż zwiększają one ryzyko poronień.

Czosnek ze względu na swoje działanie hamujące krzepnięcie krwi wchodzi w interakcje z lekami o podobnym działaniu czyli np. aspiryną. Może również obniżać poziom cukru we krwi, co – w połączeniu z lekami – może wywołać u przyjmującej go osoby objawy hipoglikemii (ogólne osłabienie, bóle głowy, rozdrażnienie).

Przyjmując poprawiający nastrój i działający rozkurczowo dziurawiec musimy ostrożnie korzystać z kąpieli słonecznych – pod wpływem promieni słonecznych na skórze mogą powstać bardzo trudne do usunięcia ciemne plamy. Pamiętajmy, że dziurawiec wchodzi w skład niektórych dostępnych bez recepty środków antydepresyjnych i uspokajających (np. Deprim, Melisal).

/ Senior.pl

06-02-2008

Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu

SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Nazwa: Hasło:

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

DZIESIĘĆ + DZIEWIĘĆ =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

ARTYKULY PROMOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TAKŻE

NAJNOWSZE W DZIALE

NAJNOWSZE NA FORUM

WARTO ZOBACZYĆ

  • Umierać po ludzku
  • Akademia Pełni Życia
  • Kobiety.net.pl
  • Internetowe Stowarzyszenie Seniorów
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Oferty pracy