07-01-2026
zmień rozmiar tekstu
A+ A-
Eksperci z University College London wykazali, że długotrwałe narażenie na zanieczyszczenie powietrza może znacząco osłabiać pozytywny wpływ regularnej aktywności fizycznej na zdrowie, choć nie eliminuje go całkowicie.
Analiza objęła dane ponad 1,5 mln dorosłych monitorowanych przez ponad dziesięć lat w różnych krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii, Chinach, Danii, na Tajwanie oraz w Stanach Zjednoczonych.
Naukowcy zauważyli, że w rejonach o dużym spadek ryzyka zgonu związany z aktywnością fizyczną był znacznie mniejszy - zarówno w odniesieniu do wszystkich przyczyn śmiertelności, jak i zgonów z powodu nowotworów oraz .
Badacze skupili się na stężeniu drobnych pyłów PM2.5, które są na tyle małe, że przedostają się głęboko do płuc i do krwiobiegu. Odkryto, że korzyści z ćwiczeń wyraźnie maleją, gdy średnioroczne poziomy PM2.5 przekraczają 25 μg/m³ - a na takich obszarach żyje około 46 proc. populacji świata.
Profesor Po-Wen Ku, współautor badań, podkreślił, że ruch pozostaje korzystny nawet w zanieczyszczonym środowisku, lecz poprawa jakości powietrza mogłaby znacznie zwiększyć te korzyści. Profesor Andrew Steptoe dodał, że toksyczne powietrze częściowo „blokuje" efekty , co potwierdza jego szkodliwy wpływ na zdrowie.
Ogólnie osoby ćwiczące co najmniej 2,5 godziny tygodniowo miały o 30 proc. niższe ryzyko zgonu niż osoby mniej aktywne. Jednak w miejscach z zanieczyszczeniem PM2.5 powyżej 25 μg/m³ ten efekt ochronny spadał do jedynie 12-15 proc., a przy poziomach powyżej 35 μg/m³ jeszcze bardziej się osłabiał, szczególnie w odniesieniu do nowotworów.
Przykład Wielkiej Brytanii pokazuje, że choć średnie stężenia PM2.5 wynoszą tam około 10 μg/m³ i teoretycznie nie ograniczają korzyści z ruchu, to zimowe epizody dużego zanieczyszczenia mogą tymczasowo osłabiać pozytywny wpływ ćwiczeń. Zalecane są więc m.in. wybór mniej zanieczyszczonych tras oraz kontrola jakości powietrza.
Na podstawie: