Sztuczne serce dało 7 lat życia

Peter Houghton, który zmarł w wieku 68 lat przeżył ze wszczepionym eksperymentalnym sztucznym sercem 7 lat. To najdłuższy czas przeżycia z eksperymentalnym sercem jaki odnotowała dotychczas medycyna.
Kiedy w 2007 roku Peter Houghton poddał się wszczepieniu eksperymentalnego sztucznego serca, lekarze przewidywali, iż będzie on żył zaledwie kilka tygodni.

Tymczasem mężczyzna, który pięć lat wcześniej przeżył atak serca prowadził aktywne życie przez kilka następnych lat. Houghton podróżował, chodził po górach, pisał książki, zaangażował się też w upowszechnianie walki z chorobami serca.

Stan jego zdrowia zaczął się pogarszać przed rokiem, przyczyną śmierci był kryzys funkcjonowania narządów wewnętrznych.
Sztuczne serce, które umieszczono w organizmie pacjenta było wykonane z tytanu i stali, w Stanach Zjednoczonych trwają badania nad przydatnością tego serca dla pacjentów oczekujących na przeszczep naturalnego organu.

Marta Wasiak / Senior.pl

05-12-2007

Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu

SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Nazwa: Hasło:

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

PIĘĆ + DZIEWIĘĆ =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

ARTYKULY PROMOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TAKŻE

NAJNOWSZE W DZIALE

NAJNOWSZE NA FORUM

WARTO ZOBACZYĆ

  • Umierać po ludzku
  • eGospodarka.pl
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Hospicja.pl
  • Internetowe Stowarzyszenie Seniorów
  • Oferty pracy