Strona głównaZdrowieSłuchaj, to ważne

Słuchaj, to ważne

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

W naszym społeczeństwie nadal dominuje pogląd, że pogarszający się słuch jest naturalną konsekwencją wchodzenia w wiek dojrzały czy seniorski i trzeba się z tym pogodzić. Często lekceważymy problem niedosłuchu, tłumacząc sobie i innym, że „tak już musi być". To błąd. Zmysł słuchu jest bardzo ważny - i chodzi tu nie tylko o komfort życia. Sprawdźmy więc, w jaki sposób można przywrócić zdolność słyszenia.
Jak wynika ze statystyk, z niedosłuchem zmaga się co szósty człowiek, a choroba ta dotyka zarówno dzieci, jak i dorosłych. Czyli każdy z nas albo sam ma kłopoty z prawidłowym słyszeniem, albo też w jego otoczeniu znajduje się osoba z takim problemem. W grupie wiekowej 45+ sytuacja przedstawia się jeszcze poważniej.

Konsekwencje nieleczonego niedosłuchu dotykają nie tylko samych pacjentów, ale również ich rodziny, znajomych, współpracowników, klientów itd. Bez słuchu nie ma normalnego życia.

Wiele otaczających nas dźwięków ma charakter „alarmowy", wpływa bezpośrednio na nasze bezpieczeństwo. Tak działa np. hałas nadjeżdżających pojazdów, sygnały ostrzegawcze wydawane przez różne urządzenia czy odgłos wody przelewającej się przez krawędź wanny. Inne niosą informacje ułatwiające codzienne życie - np. gwizd czajnika, budzik, dzwonek telefonu, bicie zegara. Dzięki zmysłowi słuchu możemy w pełni odbierać treści zawarte w filmach i programach telewizyjnych. No i oczywiście całość programu radiowego.

Zdolność słyszenia ma ogromny wpływ na kondycję psychiczną. Im gorszy kontakt z otoczeniem, tym gorsze samopoczucie. Osoba niedosłysząca czuje się gorsza, mniej wartościowa, wycofuje się z życia towarzyskiego, unika spotkań, staje się rozdrażniona. Cierpią na tym relacje rodzinne, wygasają przyjaźnie, chory zamyka się w sobie.

Do tego dochodzą ograniczenia w życiu zawodowym. Niemal każde stanowisko pracy, fizycznej czy umysłowej, wymaga komunikowania się z otoczeniem. W przypadku osoby aktywnej zawodowo i społecznie wyłączenie z dźwięków normalnego świata jest koszmarem. Zanika poczucie sensu życia, człowiek nie czuje się już potrzebny.

Przywracanie słuchu przy poważnych schorzeniach - z pełnym finansowaniem NFZ

fot. zewnętrzna część implantu ślimakowego – procesor dźwiękuNajpopularniejszą metodą radzenia sobie z niedosłuchem jest korzystanie z aparatów słuchowych. Nie wszyscy jednak wiedzą, że medycyna zna metody leczenia poważniejszych niedosłuchów, a nawet całkowitej głuchoty. Wtedy, gdy aparat słuchowy już nie wystarcza.

Od ponad 20 lat w Polsce stosowane są implanty słuchowe. Korzysta z nich około 10 tysięcy pacjentów w różnym wieku - od małych dzieci po osoby w podeszłym wieku. Urządzenia te dzielą się na dwa główne typy: implanty na przewodnictwo kostne oraz implanty ślimakowe. Różnią się konstrukcją i sposobem działania, a typ implantu dobiera się do charakteru wady słuchu. Ich wspólną cechą jest to, że przywracają słuch wtedy, gdy żaden aparat słuchowy nie daje już pożądanego efektu. Odbierają dźwięki otoczenia i przekazują je od razu do wnętrza czaszki, bezpośrednio do nerwów, omijając nieczynny naturalny narząd słuchu.

Czy implant słuchowy zastępuje słuch? Tak. Użytkownik implantu słyszy dźwięki otoczenia, może swobodnie rozmawiać. Nowoczesne procesory (jeden z elementów implantu) pozwalają też dostosować charakter przesyłanego dźwięku do warunków otoczenia. Użytkownik sam uruchamia konkretne programy, dopasowane do spokojnej rozmowy, oglądania telewizji, ale i hałasu ulicznego albo szumu maszyn w fabryce.

Implanty słuchowe są uznaną, sprawdzoną i zaakceptowaną na całym świecie metodą leczenia głębokiego niedosłuchu. W Polsce od wielu lat jest ona w pełni finansowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia, czyli zarówno opieka lekarska, jak i sama operacja (oraz oczywiście kompletne
urządzenie) są dla pacjenta bezpłatne.

Skoro są metody leczenia - należy z nich korzystać

Dlaczego wraz z wiekiem tempo utraty słuchu rośnie? To proste. Starzejący się organizm gorzej radzi sobie z hałasem wokół nas, zmniejsza się jego sprawność, dają o sobie znać lata zaniedbań. Gwałtowne pogorszenie się słuchu może też być skutkiem różnego rodzaju chorób. W jeszcze trudniejszej sytuacji są osoby, które zmagają się z problemem niedosłuchu od dzieciństwa. Od lat korzystają z aparatów słuchowych, które w pewnym momencie nie dają już efektu. Wtedy jedynym rozwiązaniem jest implant.

Lekarze otolaryngolodzy zaznaczają, że co prawda nie w każdym przypadku operacja jest możliwa (choćby ze względu na inne schorzenia), ale osoby odczuwające dyskomfort w kontaktach z otoczeniem koniecznie powinny zgłaszać się do specjalisty i nie lekceważyć swoich problemów ze słuchem.

Historia Waldemara - jak tysiące podobnych


fot. Razemdlasłuchu.plDoskonałym przykładem, ile korzyści daje odpowiednio prowadzone leczenie, jest przypadek pana Waldemara Wietrzyńskiego, 53-latka ze Słupcy w województwie wielkopolskim.

Od dzieciństwa miał problemy ze słuchem, ale przez wiele lat korzystał z aparatów słuchowych. Pozwalały mu normalnie funkcjonować w życiu prywatnym i zawodowym. Niestety, słuch stale się pogarszał, aż w pewnym momencie, gdy miał około 45 lat, aparaty okazały się zupełnie niewystarczające. Pan Waldemar nie wyobrażał sobie życia bez dźwiękowego kontaktu z otoczeniem i nie pogodził się z perspektywą całkowitej utraty słuchu.

Zgłosił się do specjalisty, a ten potwierdził, że implant ślimakowy będzie w tym przypadku bardzo dobrym, a jednocześnie jedynym rozwiązaniem. Przygotowania do operacji trwały krótko, nie było też konieczności oczekiwania, a wszystkie procedury związane z finansowaniem zostały załatwione przez szpital. Po zaledwie kilkunastu tygodniach pacjent mógł rozpocząć rehabilitację. Jest ona konieczna, ponieważ do odbierania dźwięków za pomocą implantu trzeba się przyzwyczaić - by w pełni korzystać z jego zalet.

- Takich przypadków jak mój są tysiące - mówi Waldemar Wietrzyński. I dziwi się, że dorosłe osoby, które mają przed sobą jeszcze lata aktywnego życia, nie interesują się możliwościami leczenia. - Żyję normalnie, pracuję, czuję się potrzebny i nie wyobrażam sobie, że miałbym żyć w ciszy - dodaje.

Chcesz wiedzieć więcej - pytaj śmiało!


O słuch trzeba dbać i nie wolno lekceważyć jego wagi w naszym życiu. Współczesna medycyna zna sposoby radzenia sobie z poważnym niedosłuchem. W Polsce to leczenie jest w 100% refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a operacje wszczepienia implantów przeprowadza w Polsce już kilkanaście klinik.

Informacje o leczeniu niedosłuchów za pomocą implantów słuchowych można uzyskać nie tylko w gabinecie lekarskim. Od kilku lat istnieje bezpłatna platforma Razem dla słuchu (), czyli serwis internetowy i infolinia. Znaleźć tam można wiele ważnych informacji i praktycznych porad, począwszy od opracowanego przez specjalistów w dziedzinie laryngologii testu słuchu online, po omówienie konkretnych przypadków polskich pacjentów korzystających z implantów.

Kolejny krok to kontakt z infolinią Razem dla słuchu (tel. 22 3333 000 lub dostępny przez stronę live chat). Konsultanci infolinii odpowiedzą na pytania, pomogą także w znalezieniu najbliższego specjalisty zajmującego się implantami, skontaktują z inżynierami klinicznymi przeprowadzającymi wstępne badania słuchu i wskażą kliniki przeprowadzającej operacje. Wystarczy zadzwonić.

Obejrzyj video historię Pana Mieczysława - użytkownika implantu ślimakowego

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • EWST.pl
  • Aktywni 50+
  • Umierać po ludzku
  • Internetowe Stowarzyszenie Seniorów
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X