Strona głównaZdrowieSeksoholizm - groźne uzależnienie

Seksoholizm - groźne uzależnienie

Częste oglądanie ostrych filmów i czasopism erotycznych, nagminne nawiązywanie w rozmowach do spraw związanych z seksem, dużo czasu spędzanego regularnie w internecie na czatach i serwisach erotycznych - to bardzo prawdopodobne oznaki choroby zwanej seksoholizmem. Uzależnienie od seksu, jak każde uzależnienie, jest potencjalnie bardzo niebezpieczne, jednak zawsze należy pamiętać o tym, że można je leczyć. A im wcześniej podejmie się odpowiednie kroki, tym większe szanse na powstrzymanie procesu pogłębiania się uzależnienia i powrót do normalnego życia.
Seksoholizm - groźne uzależnienie [© Ydefinitel - Fotolia.com] Nie trzeba chyba nikomu uświadamiać, jak ważna jest w życiu człowieka sfera seksualna. Nawiązania do niej coraz częściej obecne są w reklamie czy kinematografii, ponieważ mają ogromną moc przyciągania ludzkiej uwagi. Seks jest obecny w sztuce każdej kultury; przez jedne gloryfikowany (choćby kult Afrodyty w starożytnej Grecji), przez inne celowo spychany na margines. Jest istotny do tego stopnia, że bez niego... nie byłoby ludzkości.

„Moja sprawa"?

Seksuolodzy zgadzają się, że zainteresowanie seksem objawiające się sporadycznym oglądaniem filmów pornograficznych mieści się w normie ludzkich zachowań seksualnych i nie musi być groźne, podobnie jak masturbacja. W podobnym tonie wypowiada się dr Sławomir Wolniak, ordynator Kliniki Leczenia Uzależnień Wolmed w Dubiu koło Bełchatowa. „Jednak ze swojej natury nasze życie erotyczne angażuje więcej niż jedną osobę. Z tego powodu zagadnienie to może okazać się problematyczne", zaznacza dr Wolniak.

Jednak nie tylko pornografia jest źródłem poważnych problemów związanych z seksem. Więcej uzasadnionych emocji wzbudzają modne od pewnego czasu internetowe randki.

Skok w wirtualny bok

Internetowe serwisy społecznościowe co dzień zyskują krocie nowych użytkowników. Z założenia służą poznawaniu ludzi i odświeżaniu starych znajomości, ale częstokroć bywają wykorzystywane do poszukiwania nowych partnerów seksualnych. Tak zwane zdrady internetowe - będące zazwyczaj wynikiem nieuświadomionego uzależnienia od seksu - bywają powodem całkowicie realnych rozwodów. Niedawno głośny stał się brytyjski proces rozwodowy, spowodowany wirtualną zdradą w popularnej grze internetowej Second Life („Drugie życie"). W grze tej użytkownik tworzy wirtualny, zazwyczaj wyidealizowany, odpowiednik samego siebie zwany awatarem. Ponieważ między użytkownikami tej specyficznej gry najczęściej nie dochodzi do kontaktu fizycznego, dla wielu z nich to tylko zabawa, swego rodzaju odskocznia od rzeczywistości. Jednak nie dla seksoholików. Ci przestają z czasem odróżniać rzeczywistość wirtualną od prawdziwej, a obie okazują się odpowiednie do rozładowania narastającego w nich napięcia seksualnego. I właśnie na tym się koncentrują.

„W niektórych przypadkach nawet internetowe flirty o silnym zabarwieniu erotycznym mogą być oznaką rozwijającego się uzależnienia od seksu Nierzadko, przynajmniej przez jakiś czas, są one jedynym zauważalnym objawem hiperseksualizmu. Dlatego tak ważne jest uświadomienie sobie faktu jej istnienia oraz wynikających z niej zagrożeń", mówi dr Sławomir Wolniak.

Pozwól, kochanie!

Częsty i bliski kontakt z coraz to bardziej udziwnionymi filmami pornograficznymi ma realny wpływ na ogląd świata. Jednym z symptomów uzależnienia od pornografii jest chęć wprowadzania w życie daleko idących zmian w intymną sferę życia pary. Bywa, że jedna ze stron czuje na przykład potrzebę dominacji, która objawia się choćby łagodną agresją.

„Mój mąż, a jesteśmy małżeństwem prawie 15 lat, nagle zapragnął znaczących zmian w łóżku. Nie wiem, co się za tym kryje, może po prostu te męskie czasopisma albo internet", mówi chcąca zachować anonimowość rozmówczyni z forum internetowego. „Wiem tylko, że marzy o tym, bym założyła obcisłe skórzane spodnie i dawała prowadzić się na smyczy. Ja na smyczy?"

Fora internetowe są pełne opisów podobnych sytuacji. Niektórzy z internautów mają jeszcze większe wymagania wobec swoich partnerów. Często pojawia się temat zdrad i seksu grupowego, na propozycje którego mało kto jest gotów przystać. A jeśli to zrobi, zazwyczaj gorzko żałuje - oto okazuje się, że otworzył drugiej stronie drogę do coraz odważniejszych i bardziej destrukcyjnych działań. Takich, które niszczą nie tylko związek dwojga ludzi, ale niekiedy także i zdrowie fizyczne.

„Seksoholizm prowadzi do wcielania w życie zachowań niezwykle niebezpiecznych zarówno dla zdrowia psychicznego, jak i fizycznego. Psychicznego dlatego, że z czasem rujnuje emocjonalny związek uzależnionego nawet z najbliższymi mu ludźmi, głównie z rodziną. Fizycznego zaś dlatego, że niejednokrotnie skutkuje stosunkami z nieznajomymi, którzy najprawdopodobniej mieli bądź mają bardzo licznych partnerów seksualnych. Postępujące w ten sposób osoby epidemiolodzy, czyli lekarze zajmujący się problematyką zakażeń chorobami takimi jak np. AIDS czy wirusowe zapalenie wątroby, zaliczają do grupy wysokiego ryzyka. Oznacza to, że mają one wielokrotnie większe szanse zarażenia tymi chorobami i przekazania ich dalej, niestety przede wszystkim swoim rodzinom, niż przeciętny mąż czy żona", wyjaśnia dr Sławomir Wolniak.

To dotyczy obu płci!

Wbrew powszechnej opinii, uzależnienie od seksu dotyka przedstawicieli obu płci. Z danych statystycznych wynika, że uzależnionych od seksu jest tylko kilka procent mniej kobiet niż mężczyzn. W takiej sytuacji niezwykle ważne staje się uświadomienie sobie nie tylko zagrożeń wypływających z seksoholizmu i poznanie jego objawów, ale faktu, że uzależnienia tego typu można z powodzeniem leczyć. Sama terapia polega głównie na szeregu spotkań ze specjalizującymi się w tej dziedzinie terapeutami, a rzadko kiedy wymaga wspomagania farmaceutycznego.

Zobacz także

 

 

 

Skomentuj artykuł:

Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się




Komentarze

  • 10:34:57, 15-09-2009 Basia.

    Mam kolegę seksoholika, w czasach kiedy nie bylo internetu i dostępu do filmów i pornograficznych wydawał kupę forsy na "świerszczyki", z komputerem się zaprzyjaźnił przede wszystkim po to żeby oglądać strony i filmy z poronografią, w jego domu jest mnóstwo pisemek pornograficznych widać gołym okiem, że coś jest nie tak. Żonie mojego kolegi to nie przeszkadza, córki przyzwyczaiły się do "pasji" ojca.
    ... zobacz więcej
  • 11:03:38, 15-09-2009 rossa

    Nie tak dawno czytałam artykuł w "Wysokich obcasach" o seksoholiku. Jest to w zasadzie relacja żony seksoholika od momentu gdy dowiedziała się o uzależnieniu męża - bardzo na pozór przyzwoitego, spokojnego człowieka. Dalej to już tylko jej prywatny dramat, jej samooskarżanie się, niezrozumienie przez bliskich (matkę), jej walka o męża jako człowieka i ojca dzieci: terapia w ośrodku dla współuzależnionych, gdzie dowiedziała się że jej wina w tym wszystkim jest żadna. Dalej próby leczenia uzależnienia podejmowane przez małżonka, ale z mizernym skutkiem. W sumie wstrząsające to wyznania kobiety, która traci poczucie własnej wartości porównując się z osobami, z którymi umawiał się mąż.
    ... zobacz więcej
  • 11:12:43, 15-09-2009 massagewarsaw

    mialem kolege, ktory stale mial 3-4 partnerow nic o sobie niewiedzacych. Przypuszczam, ze takie zycie w "rozdwojeniu", to objaw schizofreniczny, w swiecie fantazji a nie realnosci. Cierpieli na takiej sytuacji nie tylko jego partnerzy (ktorzy predzej czy pozniej sie dowiadywali o innych), ale rowniez jego zycie rodzinne i zawodowe.
  • 11:50:19, 15-09-2009 Jolina

    Seksoholizm...grożne uzależnienie...
    A anty-seks to też jest groźne i jak nieraz się słyszy....niezdrowe.?
    CO Wy o tym myślicie.Ciekawa jestem w jakim kierunku potoczy się dyskusja.
  • 01:59:08, 23-01-2011 andrzej_wawa

    Zgadzam się całkowicie z artykułem i komentarzami. Trzeźwienie jest bardzo trudne. W internecie krąży od jakiegoś czasu zestaw medytacji na 366 dni w roku dla Anonimowych Erotomanów. Na stronie http://minutyslaa.appspot.com/ można przeczytać medytację na dziś. Gadget można też dodać sobie do swojej strony iGoogle. Może to komuś pomoże.
  • 14:58:29, 13-10-2011 Angello11

    wspólnota Anonimowych Seksoholików, czyli program "12 króków" pomaga na to uzależnienie www.sa.org.pl
  • 15:11:44, 13-10-2011 ewikomega

    Cytat:
    Jolina
    Seksoholizm...grożne uzależnienie...
    A anty-seks to też jest groźne i jak nieraz się słyszy....niezdrowe.?
    CO Wy o tym myślicie.Ciekawa jestem w jakim kierunku potoczy się dyskusja.
    ????????????

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Umierać po ludzku
  • Aktywni 50+
  • Oferty pracy