30-09-2026
zmień rozmiar tekstu
A+ A-
Naukowcy z Karolinska Institutet i Umeå University przeanalizowali dane dotyczące ponad 376 tys. osób i sprawdzili, jak udział w programie badań przesiewowych wpływa na ryzyko zgonu z powodu tego nowotworu. Obserwacja niektórych uczestników trwała nawet 14 lat. Wyniki wskazują, że udział w badaniu może mieć bardzo istotny wpływ na przeżycie.
Program funkcjonujący w Szwecji obejmuje osoby w wieku 60-74 lat, którym co dwa lata oferuje się proste badanie wykonywane w domu. Uczestnik otrzymuje zestaw do pobrania próbki kału, która następnie jest analizowana pod kątem obecności niewielkich ilości krwi niewidocznej gołym okiem. Jeżeli krew zostanie wykryta, pacjent otrzymuje propozycję dalszej diagnostyki, najczęściej w postaci .
Sens takiego badania polega na wykrywaniu raka lub jego potencjalnych objawów zanim pojawią się wyraźne symptomy choroby. należy do najczęściej występujących nowotworów, ale rokowanie jest znacznie lepsze, gdy zostanie wykryty odpowiednio wcześnie. Badanie przesiewowe może więc umożliwić wcześniejsze rozpoczęcie leczenia, a także wykrycie zmian, które mogą wymagać dalszej kontroli.
Najnowsza analiza przyniosła szczególnie interesujące rezultaty. Po uwzględnieniu różnych czynników statystycznych samo otrzymanie zaproszenia do programu wiązało się z 26-procentowym zmniejszeniem ryzyka zgonu z powodu raka jelita grubego. Wśród osób, które rzeczywiście wykonały badanie i wzięły udział w programie, ryzyko zgonu było natomiast o 43% niższe niż w odpowiednio dobranej grupie porównawczej.
Warto podkreślić, że około jedna trzecia zaproszonych osób nie odsyła próbki, mimo że badanie jest bezpłatne i można je wykonać w domu. Zdaniem autorów właśnie ten brak uczestnictwa jest jednym z najważniejszych problemów programów przesiewowych. Wyniki sugerują bowiem, że samo udostępnienie ludziom badania nie wystarcza - istotne jest, aby rzeczywiście z niego skorzystali.
Badanie objęło ponad 376 tys. osób. Naukowcy wykorzystali dane ze szwedzkich rejestrów zdrowotnych oraz porównali osoby zaproszone do programu w latach 2008-2012 z grupą kontrolną, która została zaproszona później albo w danym okresie nie otrzymała zaproszenia. Następnie zastosowali metody statystyczne mające ograniczyć wpływ czynników mogących zniekształcać wyniki.
Autorzy zaznaczają jednak, że wyników nie należy interpretować jako absolutnego dowodu, że samo wykonanie testu bezpośrednio powoduje 43-procentowe zmniejszenie ryzyka śmierci. Badanie ma charakter obserwacyjny, a część wyników została skorygowana statystycznie, aby uwzględnić m.in. osoby, które początkowo nie uczestniczyły w programie, ale później mogły zostać do niego zakwalifikowane.
Najważniejszy wniosek jest jednak bardzo praktyczny: proste badanie przesiewowe wykonywane w domu może mieć duże znaczenie dla zmniejszenia liczby zgonów z powodu raka jelita grubego. Wieloletnie dane ze Szwecji wskazują, że osoby uczestniczące w takim programie mają znacznie niższe ryzyko śmierci z powodu tego nowotworu. Badacze podkreślają więc, że jeśli ktoś otrzymuje zaproszenie do badania przesiewowego, warto je potraktować poważnie, nawet jeśli nie ma żadnych objawów.
Na podstawie:
Rak jelita grubego jest trzecim najczęściej występującym nowotworem na świecie. Co roku diagnozuje się ponad milion nowych przypadków choroby. Dużej liczbie przypadków tego raka można byłoby zapobiec dzięki zdrowszemu stylowi życia. czytaj dalej »