|
|
![]() |


Otyłość znacznie zmniejsza szanse na zdrową starość
Uczeni przekonują, że istnieją realne korzyści zdrowotne z utrzymywania stałej wagi. Z raportu ich badań opublikowanego na łamach British Medical Journal wynika, że im więcej kilogramów przybywa danej osobie na przestrzeni od osiemnastego roku życia po wiek średni, tym mniejsze ma ona szanse na długie i zdrowe życie.
Medycy przeanalizowali dane zebrane od ponad 17 tysięcy kobiet w średnim wieku. Zdefiniowano „udany proces starzenia" jako stan u pań po siedemdziesiątce, u których nie zanotowano przewlekłych chorób, znacznego osłabienia zdolności poznawczych i kłopotów ze zdrowiem fizycznym lub psychicznym.
Za szczupłe panie uznano te z BMI poniżej 22.9, a otyłe - z BMI 30+. U przedstawicielek tej drugiej grupy szanse na wspomniany „udany proces starzenia" było o 79% niższe w porównaniu do szczupłych kobiet.
Naukowcy obliczyli, że każdy kilogram, o jaki wzrośnie waga kobiety po 18 roku życia, o 5% zwiększa ryzyko kłopotów zdrowotnych w jesieni życia. Ponadto, panie, które w młodości borykały się z problemem nadwagi, są bardziej narażone na takie schorzenia, jak choroba wieńcowa czy nowotwór.
Dane zebrane przez badaczydowodzą, że utrzymanie zdrowej wagi w wieku dojrzałym daje większe szanse na przeżycie jesieni życia w dobrym zdrowiu.
Tagi: choroba wieńcowa, nadwaga, nowotwór, otyłość, starość
Joanna Papiernik / Senior.pl
02-10-2009
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
01:20:24, 03-10-2009 ....
Z całą pewnością żyje się lżej, człowiek nie dźwiga niepotrzebnych kilogramów. -
18:05:53, 04-10-2009 Brunek_L
Coś w tym jest. Ja ani nie jestem jeszcze stary ani nie jestem gruby także nie mam zamiaru się jeszcze martwić. Żona wyjątkowo o mnie dba, jeździmy razem na rowerze, na basen chodzimy. A co do zdrowia to codziennie każe mi tran pić. No i w zimę nie choruję, nawet katar mnie nie bierze. -
20:19:36, 05-10-2009 Wieslaw_ww
Żona nigdy by nie dopuściła do takiej sytuacji żebym był otyły. Heh za bardzo o mnie i o siebie dba. Z tym tranem to tez jest nieźle bo wystarczy, że jednej kropli już nie ma w butelce to zaraz mnie do apteki wysyła. -
22:09:01, 05-10-2009 bronczyk
Basiu, ale ty szczuplutka jesteś to i szanse na zdrową starość masz duże. Tylko jaka starość jak ty młoda duchem jesteś. A to chyba najważniejsze. Nie dawać się tym wiekowym zmianom. -
22:54:50, 05-10-2009 ....
aż się boję myśleć co by ze mną było gdybym była otyła, prawdopodobnie dawno bym zeszła. Szczupłość mnie nie uchroniła przed choróbskami obrzydliwymi.Cytat:Napisał bronczykBasiu, ale ty szczuplutka jesteś to i szanse na zdrową starość masz duże. Tylko jaka starość jak ty młoda duchem jesteś. A to chyba najważniejsze. Nie dawać się tym wiekowym zmianom. -
23:45:53, 05-10-2009 Joasia425
Basiu, w takim razie ja już powinna być po drugiej stronie, a jednak przy 116/94/116 jestem jeszcze tu. -
00:13:06, 06-10-2009 ....
mam starszą siostrę bardzo dbającą o swoje zdrowie. Przez całe życie jest szczupła, podobnie jak ja utrzymuje wagę z czasów młodości, katuje się herbatkami ziołowymi, kiełkami i inymi okropieństwami, nie pije kawy, herbaty, bardzo zdrowo się odżywia i jest bardzo chora. Kilka lat temu miała zawał, cierpi na arytmię, kiedyś zapytałam siostrę co jej dało katowanie się ziółkami i innymi /dla mnie, brrrr/ świństwami odpowiedziała, że dzięki nim jeszcze jest obok mnie. Nie ma recepty na zdrową starość, otyłość przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu ale nie musi znacznie pogarszać stanu naszego zdrowia, moim zdaniem geny są bardzo ważne.... zobacz więcej -
00:59:53, 06-10-2009 ewelina55
Napewno ludziom otyłym żyje się gorzej, bo nadwaga obciąża kręgosłup i kolana. Istnieją też względy estetyczne.... zobacz więcej
Ja zawsze miałam prawidłową wagę bez ograniczeń żywieniowych, ale jest to kwestia genów. Do tego dwa razy w tygodniu basen i codziennie 15 minut ćwiczeń, które wykonuję od zawsze sprawiają, że pomimo przekroczenia 50-tki nie skrzypię i co dla mnie bardzo ważne, mogę nosić wysokie obcasy, co przy wzroście mojego męża[190] jest istotne.
A mam koleżankę, która stosuje diety i chodzi ze mną na basen i naprawdę jej porcje żywieniowe są mikroskopijne, a wygląda jak pupecik. Chociaż taki fajny pulpecik. -
20:08:07, 06-10-2009 bronczyk
Ja bardzo lubię jeść. Żadnej diety nie przestrzegam mimo kłopotów z nadwrażliwym jelitem. Przy ograniczeniach czuję się gorzej to co będę sobie żałować. Mam też znajomych, którzy serwują sobie z wyraźnym obrzydzeniem te zielone, białe herbaty, unikają wielu smacznych rzeczy i ciągle przesiadują u lekarzy. Radosny śmiech da więcej niż ziółka i herbatki. -
20:31:55, 06-10-2009 sarna2
Sama otyłość już wskazuje,że jest coś nie tak. Ważyłam 30 kg za dużo i wiem jak to jest. Nie sadzę ,żeby estetyka nie odgrywała roli. Jesli nogi muszą nosić 30 kg więcej, więc się męczą. W żyłach odkłada się tłuszcz, więc i serce i reszta żył się odzywają. Nie znam otyłych zdrowych. Pewnie są jakies wyjątki potwierdzające regułę.... zobacz więcej
Szczupli chorzy. Nic dziwnego. Prawidłowa waga nie gwarantuje zdrowia. Geny, prawidłowe odżywianie, stresy , powietrze i jeszcze wiele czynników decyduje o naszej odporności na choroby. Warto być szczupłym.
Strony : 1 2 nastepna »
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA











