Strona głównaZdrowieKlimakterium i hormony grające na nerwach

Klimakterium i hormony grające na nerwach

Podobno w trakcie menopauzy bywamy nieznośnie, płaczliwe, wybuchowe i nerwowe. Okres ten jest tradycyjnie postrzegany jako czas szczególnego rozdrażnienia. Czy to mit, czy może stan faktyczny?
Klimakterium i hormony grające na nerwach [Fot.] Nieuniknione zmiany

Zwykle między 45. a 55. rokiem życia pojawia się u kobiety ostatnie krwawienie miesiączkowe, po którym w trakcie kolejnych 12 miesięcy nie występuje żadne krwawienie z jamy macicy, a stan ten nie ma podłoża patologicznego. To nic innego jak fachowe określenie – absolutnie w życiu każdej z pań. Mimo to nie jedna z nich z lękiem myśli o zbliżającym się zmierzchu płodności, obawiając się przede wszystkim dolegliwości klimakteryjnych.

– Część spośród pacjentek będących w okresie przekwitania i odwiedzających gabinet ginekologa przychodzi tu już z konkretnym problemem – objawami wypadowymi (m.in. uderzeniami gorąca, zlewnymi potami, zaburzeniami snu i koncentracji – przyp. red.), przyrostem masy ciała, zaburzeniami miesiączkowania czy wahaniami nastroju – przyznaje lekarz ginekolog Renata Fiuk-Kuszka. – Natomiast negatywna postawa wobec menopauzy jest charakterystyczna głównie dla młodych kobiet. To one częściej traktują ten etap w życiu jako synonim starzenia się i utraty płodności – dodaje ekspert.

W badaniu „Polki a menopauza 2016” z udziałem 300 kobiet w wieku okołomenopauzalnym duża ich część miała trudności z określeniem, czy weszły już w klimakterium oraz czy odnotowały u siebie – i jakie – objawy menopauzy. Zdaniem ekspertów może być to przesłanką braku dostatecznej wiedzy na temat menopauzy lub wypierania ze świadomości faktu jej nadejścia. A wewnętrzne blokady psychiczne i niepogodzenie się z tą zmianą mogą tylko nasilać dolegliwości tego okresu, w tym wahania nastrojów – bardzo powszechne, bo dotyczące 90% kobiet.

Menopauzalne nastroje

Brak energii życiowej, znużenie, zmęczenie, nieuzasadniony pesymizm, niepokój, przygnębienie, płaczliwość, drażliwość, nerwowość, apatia, trudności w radzeniu sobie ze stresem życia codziennego, labilność emocjonalna – tak może wyglądać funkcjonowanie kobiecej psychiki w trakcie przekwitania. I to nie przez dzień czy dwa, a przez miesiące lub nawet lata. Menopauza jest bowiem złożonym procesem, który natura „rozłożyła nam na raty”.

–Pojawienie się lub nasilenie problemów zdrowotnych, takich jak schorzenia sercowo-naczyniowe, czy obniżanie się procesów poznawczych zapoczątkowują proces menopauzy w życiu kobiety. Związek czasowy oraz przyczynowo-skutkowy między jej nastaniem a gwałtownym spadkiem jakości stanu zdrowia został dobrze udokumentowany naukowo. Zmiany hormonalne tego okresu pociągają bowiem za sobą objawy wypadowe, w tym zaburzenia psychiczne i uderzenia gorąca. Dochodzą do głosu zaburzenia urogenitalne oraz przyrost masy ciała. Pacjentka musi stawić czoło tym nowym problemom. Często nie radzi sobie z nimi bez pomocy lekarza. Wówczas cierpi jej psychika, pojawiają się depresja, drażliwość i zaburzenia koncentracji. Objawy te zwykle trwają maksymalnie 2–3 lata po przekwitnięciu. Jednak część pacjentek doświadcza ich nawet przez 10 lat – objaśnia ginekolog.

Przypuszcza się, że kobiety z osobowością nadpobudliwą, nieradzące sobie ze stresem oraz o niskiej samoocenie mogą być bardziej podatne na okołoklimakteryjną chwiejność emocjonalną. Niemały wpływ na manifestację zaburzeń psychicznych w tym czasie mają również czynniki środowiskowe (np. uzależnienia, problemy w pracy, stresujący tryb życia, brak aktywności ruchowej, niewłaściwa dieta) czy rodzinne (np. zła relacja z partnerem, syndrom opuszczonego gniazda po usamodzielnieniu się dzieci).

Hormonalne podłoże

Okres menopauzy istotnie sprzyja powstaniu lub nasileniu się zaburzeń nastroju. Wskaźnik ich rozpowszechnienia w populacji kobiet jest 2-krotnie wyższy niż u mężczyzn, a największe ryzyko wystąpienia zaburzeń depresyjnych dotyczy wieku pre- i postmenopauzalnego. Odpowiada za to stan hormonalny pań w okresie klimakterium. Jajniki przestają bowiem produkować estrogeny – żeńskie hormony płciowe. Z kolei przysadka mózgowa wydziela nadmierne ilości folitropiny (FSH) i lutropiny (LH) w odpowiedzi na niedobór estrogenów w krążeniu, niejako zmuszając jajniki do pracy. Te jednak wchodzą w stan hormonalnego uśpienia, a nierównowaga hormonalna postępuje. Ponieważ hormony wręcz „rządzą nami” – regulują masę ciała, przemianę materii, płodność, gospodarkę mineralną, wodną czy nawet chęć współżycia – wpływają także na nasze samopoczucie i odczuwaną satysfakcję z życia. Dzieje się tak dlatego, że działają na neuroprzekaźniki, które odgrywają kluczową rolę w modulowaniu naszego nastroju i stanów emocjonalnych.

– Estrogeny stymulują w mózgu receptory dla neuroprzekaźnika serotoniny – tzw. 5HT2a. Pobudzenie tych receptorów wpływa m.in. na nasz nastrój, zdolności poznawcze, a także hamuje odczuwanie bólu. Ponadto badacze odkryli powiązania między estrogenami a grupą enzymów zwanych MAO (tj. monoaminooksydazy). Występują one w różnych tkankach ustroju, a w tkance nerwowej odpowiadają za deaminację i degradację wielu neuroprzekaźników, takich jak serotonina, adrenalina, noradrenalina czy dopamina. U kobiety dojrzałej płciowo, gdy poziom jest wysoki, ekspresja MAO jest niska. Natomiast podczas menopauzy, kiedy poziom estrogenów gwałtownie spada, we krwi wzrasta poziom MAO. Tym samym w mózgu dochodzi do rozkładu neuroprzekaźników sterujących naszymi emocjami. Tłumaczy to wzrost przypadków depresji w okresie przekwitania oraz stosowanie inhibitorów MAO jako leków przeciwdepresyjnych – wyjaśnia biolog medyczny, dr n. med. Magdalena Salwińska.

Naturalne wsparcie

Mimo że menopauza jest fizjologicznym okresem w życiu kobiety, uzupełnianie braków estrogenowych w tym czasie to kwestia kluczowa dla utrzymania dobrej kondycji psychofizycznej. Przy tym nie trzeba od razu zaczynać od hormonalnej terapii zastępczej. Wręcz przeciwnie.

– Obecnie pacjentce skarżącej się na objawy wypadowe ginekolog proponuje suplementację fitoestrogenami, od której zazwyczaj zaczyna terapię – informuje lekarz.

Są to naturalne estrogenopodobne hormony pochodzenia roślinnego, np. lignany z lnu czy 8-prenylonaryngenina wyselekcjonowana z chmielu. Przyjmowanie tego typu związków przede wszystkim nie niesie ze sobą ryzyka skutków ubocznych, pozwala natomiast łagodnie wyrównać żeńską gospodarkę hormonalną w okresie klimakterium, wyciszyć dokuczliwe dolegliwości (chmiel jest tu szczególnie pomocny na uderzenia gorąca i nadpotliwość) oraz poprawić ogólne samopoczucie. Głównym argumentem przemawiającym za wdrożeniem fitoterapii jest utrzymanie ogólnoustrojowego wpływu estrogenów na kości, układ moczowy, nerwowy, naczynia i skórę oraz spowolnienie procesów starzenia się i degeneracji chorobowej organizmu.

– Fitoestrogeny przyjmowane z pożywieniem w komórkach organizmu działają na te same receptory co estrogeny ludzkie. Choć są zupełnie inaczej zbudowane niż te drugie, potrafią mimikować, czyli naśladować ich działanie. Oczywiście, finalny efekt będzie znacznie słabszy od naturalnie wytwarzanych estrogenów (działanie fitoestrogenów jest wielokrotnie słabsze od hormonów ludzkich – przyp. red.). Jednak włączając hormony roślinne do codziennej diety, stale pobudzamy receptory estrogenowe. A wiemy, że obecność estrogenów w układzie nerwowym korzystnie wpływa na wytwarzanie neuroprzekaźników (serotoniny czy dopaminy), od których zależy nasz dobry nastrój – konkluduje biolog.

Artykuł konsultowały:

dr n. med. Magdalena Salwińska – biolog medyczny, absolwentka Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie
lek. med. Renata Fiuk-Kuszka – specjalista ginekolog, pracownik oddziału ginekologicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

PIĘĆ + DZIEWIĘĆ =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Umierać po ludzku
  • Pola Nadziei
  • Aktywni 50+
  • Internetowe Stowarzyszenie Seniorów
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X