25-02-2026
zmień rozmiar tekstu
A+ A-
Nawet picie niewielkich ilości alkoholu nie przynosi korzyści ochronnych, a ryzyko problemów zdrowotnych wzrasta wraz z dawkami napojów wyskokowych.
Według nowych analiz każdy poziom spożycia alkoholu może zwiększać ryzyko rozwoju demencji. Nawet lekkie picie - które we wcześniejszych badaniach obserwacyjnych często przedstawiano jako korzystne - nie zmniejsza ryzyka. Wręcz przeciwnie, prawdopodobieństwo wystąpienia demencji rośnie proporcjonalnie do ilości spożywanego alkoholu.
Wcześniej sugerowano istnienie „optymalnej dawki" dla zdrowia mózgu. Jednak wiele poprzednich badań dotyczyło głównie osób starszych i często nie rozróżniało osób, które nigdy nie piły, od tych które przestały, co utrudniało wyciąganie wiarygodnych wniosków.
Źródła danych i populacja badana
Uczestnicy w wieku 56-72 lat byli monitorowani od momentu rekrutacji do pierwszej diagnozy demencji, śmierci lub ostatniej wizyty kontrolnej. Czas obserwacji wynosił od 4 do 12 lat.
Spożycie alkoholu oceniano na podstawie kwestionariuszy (ponad 90 proc. uczestników przyznało, że pije alkohol) oraz testu klinicznego AUDIT-C, który wykrywa ryzykowne wzorce picia, m.in. częstotliwość epizodów intensywnego picia (6 lub więcej drinków jednorazowo).
Łącznie w analizie obserwacyjnej uwzględniono pół miliona osób. Analiza wykazała krzywą w kształcie litery U: w porównaniu z lekkimi pijącymi (mniej niż 7 drinków tygodniowo) ryzyko demencji było o 41 proc. wyższe u osób niepijących oraz pijących bardzo dużo (40+ drinków tygodniowo), a u osób wzrastało aż o 51 proc.
Analizy genetyczne
Przeprowadzono badania asocjacyjne całego genomu (GWAS) nad demencją, obejmujące łącznie 2,4 mln osób, aby uchwycić ryzyko wynikające z całego życia, a nie tylko aktualnych nawyków.
W analizie wykorzystano trzy genetyczne miary związane z używaniem alkoholu:
- samodzielnie zgłaszane tygodniowe spożycie (641 niezależnych wariantów genetycznych),
- problematyczne „ryzykowne" picie (80 wariantów),
- uzależnienie od alkoholu (66 wariantów).
Wyższe genetyczne ryzyko we wszystkich trzech kategoriach wiązało się ze zwiększonym ryzykiem demencji, przy czym ryzyko rosło liniowo wraz ze wzrostem spożycia.
Na przykład dodatkowe 1-3 drinki tygodniowo zwiększały ryzyko demencji o 15 proc. a podwojenie genetycznego ryzyka uzależnienia od alkoholu wiązało się z 16-procentowym wzrostem ryzyka.
Brak efektu ochronnego
Nie stwierdzono ochronnego wpływu niskiego poziomu spożycia alkoholu. Ryzyko demencji rosło równomiernie wraz ze wzrostem genetycznie przewidywanego picia.
Co więcej, osoby, u których później rozwinęła się , zwykle z czasem piły coraz mniej, co sugeruje, że rzekome ochronne działanie alkoholu we wcześniejszych badaniach mogło wynikać z odwróconej przyczynowości - czyli tego, że wczesne objawy pogorszenia funkcji poznawczych prowadziły do ograniczenia spożycia napojów wyskokowych.
„Nasze badanie wspiera tezę, że każdy rodzaj konsumpcji alkoholu negatywnie wpływa na ryzyko demencji, a nie ma dowodów potwierdzających rzekome ochronne działanie umiarkowanego picia," ostrzegają autorzy badań.
Na podstawie: