29-01-2026
zmień rozmiar tekstu
A+ A-
Spokojnie przespana noc może odgrywać większą rolę w długowieczności, niż wielu ludzi sobie uświadamia. Regularny niedobór snu wiąże się z krótszą długością życia.
Dane ogólnokrajowe ujawniają wzorce w całych Stanach Zjednoczonych
Naukowcy przeanalizowali dużą krajową bazę danych, badając zależności między a wynikami ankiet w poszczególnych hrabstwach USA. Porównali dane dotyczące oczekiwanej długości życia na poziomie hrabstw ze szczegółowymi informacjami zebranymi przez Centers for Disease Control and Prevention (CDC) w latach 2019-2025.
Gdy badacze oceniali czynniki stylu życia związane z długością życia, sen wyraźnie się wyróżniał. Jego związek z długością życia był silniejszy niż w przypadku diety, aktywności fizycznej czy izolacji społecznej. Jedynym czynnikiem o większym wpływie okazało się palenie papierosów.
- Nie spodziewałem się, że będzie to aż tak silnie skorelowane z długością życia - mówi prof. Andrew McHill. - Zawsze wiedzieliśmy, że sen jest ważny, ale to badanie naprawdę to podkreśla: ludzie powinni starać się spać od siedmiu do dziewięciu godzin, jeśli tylko to możliwe - dodaje.
Naukowcy zaskoczeni siłą wyników
Znaczna część pracy została wykonana przez studentów studiów magisterskich w Laboratorium Snu, Chronobiologii i Zdrowia przy Szkole Pielęgniarstwa OHSU.
Choć od dawna wiadomo, że odpowiednia ilość snu wspiera ogólne zdrowie, autorzy przyznali, że byli zaskoczeni, jak ściśle długość snu wiązała się z oczekiwaną długością życia. W analizach niedobór snu okazał się silniejszym predyktorem długości życia niż dieta i .
- To intuicyjne i ma dużo sensu, ale mimo to uderzające było zobaczyć, jak wyraźnie pojawia się to we wszystkich modelach - mówi prof. McHill. - Jestem fizjologiem snu i rozumiem jego korzyści zdrowotne, ale siła związku między wystarczającą ilością a długością życia była dla mnie naprawdę niezwykła - dodaje.
Pierwsze badanie śledzące roczne trendy w każdym stanie
Wcześniejsze badania łączyły ze zwiększonym ryzykiem zgonu, jednak to badanie jako pierwsze pokazuje zależności rok po roku między snem a długością życia we wszystkich stanach USA. W modelach naukowcy przyjęli definicję wystarczającej ilości snu według CDC, czyli co najmniej siedem godzin na dobę, zgodnie z zaleceniami American Academy of Sleep Medicine i Sleep Research Society.
W niemal wszystkich stanach i w każdym analizowanym roku dane wykazywały wyraźny związek między długością snu a długością życia.
Dlaczego sen może wpływać na długowieczność
Badanie nie analizowało biologicznych mechanizmów stojących za tym związkiem. Prof. McHill zauważa jednak, że sen odgrywa kluczową rolę w zdrowiu serca, funkcjonowaniu układu odpornościowego i pracy mózgu.
- To badanie pokazuje, że musimy traktować sen co najmniej tak samo poważnie jak to, co jemy i jak ćwiczymy. Czasem myślimy o śnie jak o czymś, co można odłożyć na później albo nadrobić w weekend. Dobra noc snu poprawia nie tylko to, jak się czujesz, ale także to, jak długo żyjesz - podsumowuje prof. McHill.
Na podstawie: