|
|
![]() |


Anestezjolodzy alarmują: brakuje pieniędzy na leczenie najciężej chorych
Anestezjolodzy zwracają uwagę, że nie można leczyć bez odpowiednich kwot pieniędzy, a w tej chwili dokonują oni „cudów” tylko i wyłącznie dzięki zaangażowaniu pielęgniarek i lekarzy.
Brakuje pieniędzy nawet na podstawową działalność, nie mówiąc już o odtworzeniu zużytej aparatury i zatrudnieniu potrzebnej kadry.
W liście anestezjologów do minister Kopacz znalazły się także pytania o to, jak długo szpital działający na zasadach spółki prawa handlowego może utrzymać „nierentowny” Odział Intensywnej Terapii w sytuacji, gdy jego pozostałe oddziały „ledwie się bilansują” i co się stanie, gdy takie oddziały zostaną zamknięte w większości szpitali w promieniu 200 kilometrów.
Tagi: NFZ, anestezjologia, intensywna terapia
Adrianna Buniewicz / Senior.pl
14-11-2008
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
17:28:30, 17-11-2008 Ludgarda
Niesamowita sprawa! Nie ma pieniędzy na tak niezbędny w szpitalu Oddział Intensywnej Terapii, czy to normalne?! Taki Oddział w każdym szpitalu powinien być niezbędnikiem medycznym, gdy tymczasem traktowany jest po macoszemu...Najciężej chorzy muszą radzić sobie sami, to znaczy ich rodziny lub...???... zobacz więcej
Ale pieniądze na horrendalne pensje dla prominentów są! -
20:13:53, 17-11-2008 Kazik
No i wychodzi dlaczego 5% szpitali nie ma długów-bo nie posiadają "kosztownych" oddziałów. Lepiej zamiast operować ludzi po wypadku drogowym uruchomić np. chirurgię plastyczną, bo zapłaci za to klient. Wypadkowiczów będzie się wozić do najbliższego "państwowego" może 100 km. Porodówkę i zakaźny też zlikwidują bo kosztowne. Pisałem o tym na wątku "co z tą Polską", ale niektórzy forumowicze widzą panaceum na poprawę w sprzedaży szpitali. Są mądrzejsi od Religi który jest przeciwny. Pewnie mają większe od niego rozeznanie, a mnie dają łatkę malkontenta. PO twierdzi że Religa to kardiochirurg [czyli się nie zna], a on przecież od stażysty przeszedł wszystkie szczeble do profesury. On mówi że potrzebny jest dobrze skalkulowany "koszyk świadczeń" i odpowiednia do tego kasa. Ale nasze słońce "maczo picu" koniecznie chce mieć problem z głowy, za złą opiekę zdrowotną obarczy się prywatnego. Umyją ręce-żadnej odpowiedzialności. Na zachodzie większy % przeznacza się na zdrowie, a te kraje mają większe PKB, więc pieniędzy jest co najmniej kilka razy więcej niż u nas. Część forumowiczów i społeczeństwa też uważa-przy tych samych pieniądzach prywatny będzie lepiej leczył, nie będzie kolejek z terminem za pół roku, ładne jedno osobowe pokoje, miła sprawna obsługa, nowoczesny sprzęt i dość wyliczanki bo można by długo cytować Kopacz. Cud w Kanie Galilejskiej był dawno, a Tusk tylko potrafi obiecywać cuda.... zobacz więcej
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA











