Strona głównaZdrowieAktywność seksualna po zawale mięśnia sercowego

Aktywność seksualna po zawale mięśnia sercowego

Seks jest ważnym elementem życia, świadczącym o jego jakości, pogłębiającym relację między partnerami, w każdej grupie wiekowej, nie wyłączając przewlekle chorych. Chorym po przebytym zawale mięśnia sercowego często towarzyszy lęk lub uprzedzenie do podjęcia ponownego współżycia płciowego. Seks jawi im się jako zagrożenie samo w sobie. Obawy te są zarówno słuszne jak i... niesłuszne.
Aktywność seksualna po zawale mięśnia sercowego Bezpieczeństwo

Pacjenci boją się powrócić do aktywności seksualnej, ponieważ nadal postrzegani są jako ludzie chorzy. Zawał spowodował, że są zagrożeni przy niekontrolowanych wysiłkach fizycznych połączonych z emocjami. Jest więc logiczne uzasadnienie obaw. Z drugiej strony jednak aktywna rehabilitacja i farmakoterapia pomaga chorym bezpiecznie wrócić do pełnej aktywności seksualnej bez zagrożenia ponownym incydentem wieńcowym. Poczucie bezpieczeństwa daje nam możliwość stałego monitorowania stanu zdrowia.

Jak się pilnować?

Jedną z miarodajnych metod monitoringu stanu zdrowia po zawale jest badanie ergometryczne. Współżycie seksualne nie powinno się wiązać z ryzykiem, gdy na rowerze - ergometrze osiąga się 600 kg/min bez uczucia bólu. 80% pacjentów po zawale może wrócić do uprawiania seksu w takim samym stopniu jak i przed zawałem a dalsza 1/5 musi jedynie używać, oprócz betablokerów (zmniejszających częstość akcji serca), środków azotanowych, by unikać objawów dusznicy lub palpitacji. Ważne jest jednak, by odczekać chwilę, zanim podejmie się aktywność seksualną po incydencie wieńcowym. Lekarze zalecają pacjentom wstrzymywanie się od aktywności seksualnej przez 8 tygodni po zawale.

Żelazne przykaznia

Pacjenci po zawale powinni pamiętać:
  • że po pierwszym zawale serca bez bólów wieńcowych i duszności mogą powrócić do aktywności seksualnej w 6 - 8 tygodni po wypisie ze szpitala,
  • że kontakty seksualne powinny być ograniczone do czasu potwierdzenia braku ryzyka
  • o stosowaniu pozycji wygodnych dla chorego (unikając pozycji wymagających izmoterycznego napięcia mięśni),
  • o unikaniu kontaktów seksualnych bezpośrednio po spożyciu alkoholu lub po posiłku,
  • o konieczności poinformowania lekarza o wszystkich objawach podczas współżycia (duszność, bóle wieńcowe, zaburzenia rytmu serca).
Gdzie jest moja erekcja?

Może się okazać, że po dłuższej abstynencji seksualnej pojawiają się pewne większe lub mniejsze problemy z erekcją. Największym ryzykiem obarczeni są chorzy, który pozostawali nieaktywni seksualnie przez dłuższy czas i przyjmują leki, które jakość erekcji mogą pogorszyć (np. niektóre leki na nadciśnienie).

Istnieją różne grupy ryzyka: niskiego, umiarkowanego i wysokiego. W grupie niskiego ryzyka leczenie dysfunkcji seksualnych jest bezpieczne, a wzmożenie współżycia płciowego nie jest obarczone ryzykiem. W grupie tej nie ma przeciwwskazań do podejmowania współżycia. Bezpieczne jest stosowanie farmakologicznego leczenia dysfunkcji seksualnych. Powinno się jednak zawsze traktować indywidualnie każdego chorego, więc pacjenci koniecznie powinni skontaktować się z lekarzem prowadzącym lub seksuologiem.

W grupie umiarkowanego ryzyka chorzy powinni być poddani ocenie, w którym kierunku rozwija się choroba - niskiego czy wysokiego ryzyka. Należy wykonać próbę wysiłkową (zwłaszcza u osób prowadzących sedenteryjny, czyli siedzący tryb życia). W grupie wysokiego ryzyka postępowanie powinno być ukierunkowane na leczenie choroby wieńcowej, dopiero w dalszej kolejności podejmuje się stosowanie terapii zaburzeń seksualnych. Niezależnie jednak od grupy ryzyka podjęcie aktywności seksualnej poprzedzone powinno być odpowiednio dobraną rehabilitacją fizyczną, konsultacją lekarską oraz dobrymi wynikami diagnostycznymi.

Życie seksualne powoduje niewielkie zwiększenie ryzyka wystąpienia zawału mięśnia sercowego - poniżej 1%, dodatkowo można obniżyć ten procent regularną aktywnością fizyczną podejmowaną (kilka razy w tygodniu) oraz odpowiednio dobranym leczeniem farmakologicznym. Dlatego też, jeśli lekarz prowadzący wyrazi zgodę, aby pacjent rozpoczął współżycie, nie należy się obawiać seksu. Jest on naturalnym źródłem pozytywnych doznań i energii, im szybciej chory powróci do tej przyjemności (zgodnie z zaleceniem lekarza), tym łatwiej odnajdzie się w codziennym życiu, pracy i zwykłych aktywnościach, jak nawet większe zakupy.


 

Skomentuj artykuł:

Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się




Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Aktywni 50+
  • Pola Nadziei
  • eGospodarka.pl
  • Umierać po ludzku
  • Oferty pracy